Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) 18 stycznia 2018 roku wprowadziła szereg zmian oraz ograniczeń dla klientów detalicznych handlujących na rynku forex oraz CFD.

Po trzech miesiącach od tymczasowego wprowadzenia nowych zapisów regulujących zmiany wejdą na stałe w życie, tym samym ograniczając możliwość swobodnego obrotu pieniędzmi na giełdzie forex (https://www.xtb.com/pl/edukacja/co-to-jest-forex).

Europejska instytucja nadzorcza drastycznie ograniczyła inwestorom indywidualnym możliwość spekulacji na kursach walut, co odbiło się echem w całej branży inwestycyjnej. Zmiany zostały ostro skrytykowane przez Izbę Domów Maklerskich, a także poszczególnych brokerów i grupy inwestorów, które nie zgadzają się z intensywnymi regulacjami swobodnego tradingu.

ESMA uzasadnia wprowadzane zmiany chęcią zapewnienia inwestorom detalicznym większego poziomu bezpieczeństwa oraz ograniczeniu ryzyka i strat ponoszonych z tytułu inwestowania w wysoko lewarowane instrumenty.

Zmiany wprowadzane przez ESMA

Polecane: https://www.pb.pl/xtb-o-nowych-regulacjach-rynku-forex-929672

Wchodzące w życie zmiany całkowicie zlikwidują europejski rynek opcji binarnych i znacząco ograniczą swobodę podczas obrotu, handlu i sprzedaży certyfikatów CFD oraz par walutowych na rynku forex. Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych ograniczył dźwignię w przedziale od 1:30 do 2:1 – zależnie od zmienności instrumentów bazowych. Lewarowanie instrumentów ograniczone będzie do:

  • 1:30 dla głównych par walutowych,

  • 1:20 dla egzotycznych par walutowych, głównych indeksów giełdowych i złota,

  • 1:10 dla towarów i pobocznych indeksów giełdowych,

  • 1:5 dla akcji i innych instrumentów kapitałowych,

  • 1:2 dla kryptowalut.

Poza tym ESMA wymusi na brokerach obowiązkowe stosowanie mechanizmu ochrony przed ujemnym saldem, ujednolici standardy związane z ostrzeganiem o ryzyku inwestycyjnym, wymusi konieczność edukowania klientów domów maklerskich oraz ujednolici zasady dotyczące mechanizmu „stop-out” na każdym rachunku maklerskim.

Branża maklerska już liczy straty

Wraz ze styczniowym ogłoszeniem nowych obostrzeń akcje jednego z największych europejskich brokerów – X-Trade Broker DM S.A. odnotowały 15 proc. spadek wartości, co spowodowało straty rzędu 100 mln złotych.

Izba Domów Maklerskich ostrzega przed znacznym spadkiem obrotów firm inwestycyjnych, co może pociągnąć za sobą zahamowanie sektora finansowego. Ograniczenie lewarowania instrumentów finansowych może spowodować spadek obrotów firm nawet o 40 proc.

Skorzysta szara strefa

Na nowe zmiany narzekają nie tylko brokerzy. Zaproponowane obostrzenia nie podobają się również lwiej części inwestorów indywidualnych, którzy pocieszenia poszukają poza terenem Unii Europejskiej, gdzie nie sięgną regulacje wystosowane przez ESMA.

Wedle przewidywań analityków rynkowych znaczna część inwestorów detalicznych nieprzygotowanych na tak drastyczne obostrzenia stanie się klientami brokerów funkcjonujących poza Unią Europejską. Na zmianach skorzystają m.in. takie jurysdykcje jak: Australia, Azja, Rosja, Ameryka Środkowa, czy Ameryka Północna. W konsekwencji zmiany wdrażane przez ESMA narażą europejskich inwestorów na niebezpieczeństwo oraz inny wymiar ryzyka.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ